Błędy popełniane podczas ocieplenia domu

Artykuł przeczytasz w 6 min

Jeżeli sądzisz, że planując ocieplenie domu jesteś już na finiszu trudnych decyzji projektowych, musimy Cię rozczarować. I nie chodzi  tylko o to, jaką wybrać wełnę lub w jaki sposób przeliczyć koszty robocizny. Kolejne pasmo rozterek dopiero się zaczyna! Pamiętaj, że każdy projekt i system ociepleniowy jest inny, dlatego tak trudno znaleźć uniwersalny złoty środek, który w pełni uchroniłby Cię przed popełnieniem ociepleniowych gaf. Niestety, o wielu z nich można dowiedzieć się już po fakcie, kiedy budynek zaczyna np. łapać wilgoć. I to właśnie dlatego tak ważne jest, aby starannie przeanalizować listę najczęstszych i najpoważniejszych błędów popełnianych podczas planowania elewacji i ocieplenia domu. Gotowy na szereg profesjonalnych porad? Zaczynamy!

Błąd 1: niewłaściwe przygotowanie podłoża

Niby banał, a jaki istotny! Zanim zaczniesz ocieplać ściany styropianem bądź wełną, pamiętaj, że ich powierzchnia zawsze wymaga gruntownego "liftingu". Jeżeli najpierw nie oczyścisz, nie wyrównasz i nie zagruntujesz ścian, ucierpi na tym przyczepność kleju, przez co płyty mogą się luzować.

Błąd 2: brak listwy cokołowej u dołu elewacji

Elewacja domu nie może obyć się bez tzw. listwy startowej. To absolutny must have, który zapobiega osuwaniu się płyt styropianowych. Oprócz tego, taka listwa sprawia, że elementy nie są narażone na podwiewanie od dołu, ani na ingerencję gryzoni. Te ostatnie często dostają się pod elewację właśnie od dołu, po czym drążą tunele w elewacji domu osłabiając jej strukturę.

Błąd 3: niewłaściwe obchodzenie się z klejem

Zacznijmy przede wszystkim od tego, że klej powinien być właściwie dobrany do typu planowanej elewacji domu. Pamiętaj, że rodzaje styropianów bywają różne. I tak, nie wszystkie kleje do białego styropianu są kompatybilne ze styropianem grafitowym. Oprócz tego, klejenie płyt na wcześniej wspomniane nierówności, bądź - o zgrozo - nakładanie zbyt grubej warstwy kleju, to absolutne budowlane faux pas! Jak zalecają specjaliści - grubość warstwy zaprawy klejącej pomiędzy podłożem, a styropianem nie powinna przekraczać 10 mm.

Błąd 4: przyklejanie płyt na tzw. placki

Wciąż pozostajemy przy kleju! Niektórzy popełniają kardynalny błąd klejąc płyty nie po całym ich obwodzie, a jedynie punktowo. Jak się jednak okazuje, to mit, że pod warstwą izolacji musi pozostać szczelina wentylacyjna do osuszania muru. Po pierwsze, taka przestrzeń zmniejsza izolacyjność warstwy ocieplenia. Po drugie, w razie ewentualnego pożaru prowadzi to do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się ognia. Po trzecie, na elewacji mogą powstawać rysy i spękania na łączeniach płyt styropianowych, przez co elewacja domu będzie bardziej podatna na uszkodzenia. Ostatnim argumentem są wspomniane wcześniej gryzonie, które sprytnie potrafią wykorzystać nawet najmniejszą przestrzeń.

Błąd 5: wypełnianie miejsc połączeń płyt klejem, zamiast pianką

Słyszałeś zapewne o mostkach termicznych, prawda? Wszyscy doskonale wiedzą, że należy unikać ich jak ognia. Aby zatem nie narażać na nie ocieplenia domu, pod żadnym pozorem nie wypełniaj połączeń płyt klejem. Co jednak ciekawe, mostek termiczny powstanie również wtedy, gdy przestrzeń między płytami nie będzie miała żadnego wypełnienia. Aby połączyć płyty używaj pianki  poliuretanowej niskoprężnej.

Błąd 6: omijanie mijanki

Śródtytuł nieco przewrotny, ale prawdziwy! Jeden z podstawowych błędów to klejenie płyt w taki sposób, że ich pionowe połączenia stanowią linie ciągłe. Fachowo płyty klei się na tzw. "mijankę", czyli z przesunięciem o połowę płyty.

Błąd 7: ponowne klejenie źle przytwierdzonej płyty

Źle przykleiłeś płytę? Nic się nie stało, możesz ją oderwać i przykleić raz jeszcze. Pamiętaj jednak, aby pod żadnym pozorem nie pokusić się o ponowny montaż na ten sam klej. Element musi zostać dokładnie wyczyszczony i opatrzony nową warstwą kleju. Oprócz tego, pamiętaj, że błędem jest także poprawianie płyty po upływie dłuższego czasu, bo może to doprowadzić do zerwania wiązania kleju.  Należy to robić natychmiast po przyklejeniu płyty.

Błąd 8: zbyt mała ilość łączników do izolacji 

Pamiętaj, że standardem pozostają 4 kołki na m2 ocieplenia domu. Oprócz tego, błędem jest brak wzmocnienia stref przy krawędzi budynku. Są to miejsca bardzo delikatne, na które działają krawędziowe obciążenia wiatrem. Płyty termoizolacyjne w tym obszarze muszą być zatem przytwierdzane za pomocą większej liczby łączników.

Błąd 9: nieodpowiednia długość kołków

Dla elewacji domu nie tylko ilość, ale i długość kołków jest bardzo istotna! Drugi aspekt pozostaje uzależniony od materiału, z jakiego zrobiona jest ściana, jednak kołki powinny być  co najmniej 5 cm dłuższe od grubości warstwy ocieplenia. Oprócz tego, pamiętaj, aby kołki były zlicowane z warstwą ocieplenia. Jeśli tego nie dopilnujesz, elementy będą wystawać ponad elewację domu, przez co powstaną nierówności.

Błąd 10: brak frezowania otworów w ociepleniu

Projektując ocieplenie domu zaleca się stosowanie kołków z trzpieniem metalowym. W ich przypadku należy wyfrezować otwory w ociepleniu, tak, aby kołnierze kołków schowały się na około  1 – 2 cm. Kolejno należy przykryć je specjalnym krążkiem osadzonym na piankę poliuretanową niskoprężną - w przeciwnym razie powstanie mostek termiczny i uwidocznią się plamy na elewacji.

Błąd 11: klejenie siatki bez zakładu i pomijanie jej na narożach 

Niektórzy kleją siatkę bez tzw. zakładu. Fachowcy za każdym razem podkreślają - pasy z siatki muszą mieć 10-cio centymetrową zakładkę - i to bezwzględnie! W przeciwnym razie na elewacji domu powstaną spękania. Jeżeli zakład nie został zrobiony, wówczas musisz nakleić 20-centymetrowe pasy na cienkiej warstwie kleju w miejscach styku siatek. Kolejno klej należy nałożyć raz jeszcze i zatopić siatkę z odpowiednimi zakładami. Oprócz tego, musisz zadbać o dodatkowe pasy z siatki elewacyjnej na narożach. Inaczej one również będą narażone na spękania.

Błąd 12: brak siatki ochronnej na rusztowaniu

To jeden z błahych i jednocześnie kardynalnych błędów. Pamiętaj, że zarówno z zbyt mocne nasłonecznienie, jak i obfite opady, mają niekorzystny wpływ na elewację domu. W kontekście promieni słonecznych ma to ogromny wpływ na klejenie styropianu grafitowego, który błyskawicznie się nagrzewa. Brak siatki ochronnej może zatem doprowadzić do uszkodzenia styropianu i jego odspojenie od ściany. Podobnie dużym błędem jest wykonywanie prac termoizolacyjnych w niskich temperaturach. Optymalna temperatura dla prac ociepleniowych wynosi od 5 do 25 stopni Celsjusza.

Błąd 13: brak narożników aluminiowych

Z poprzednich porad wiesz już, że narożniki to delikatne strefy, o które trzeba szczególnie zadbać. To samo tyczy się stosowania ochronnych narożników aluminiowych. Elementy te muszą zostać koniecznie zamontowane - zarówno na narożnikach, jak i we wszystkich otworach budynku.

Błąd 14: nieodpowiednie przygotowanie podłoża przed położeniem siatki

Zdarza się, że niektórzy zapominają o “dopieszczeniu” podłoża przed położeniem siatki elewacyjnej. Pamiętaj zatem, aby wszelkie nierówności dokładnie zniwelować tarnikiem!

Błąd 15: siatka zbrojąca o niewłaściwej gramaturze

Pamiętaj, że pomiędzy różnymi rodzajami siatki zbrojącej istnieją istotne różnice, które dotyczą m.in. gramatury, typu splotu, a nawet składu chemicznego siatki. Produkty występują najczęściej w gramaturach od 140 g/m2 do 210 g/m2. Czasem stosuje się również siatki pancerne 330 g/m2. Specyfikację siatki powinieneś dokładnie dostosować do rodzaju projektowanej elewacji domu.

Błąd 16: nieumiejętne nakładanie kleju na siatkę 

Warstwa kleju na siatce powinna liczyć sobie od  3 do 5 mm - w przeciwnym wypadku może się odspajać. Oprócz tego, niestaranne wykonanie szpachlowania siatki może powodować, że będziesz musiał nakładać kolejną warstwę grubiej, przez co zużyjesz więcej materiału i zwiększysz koszty docieplenia. Wyrównanie zaschniętej warstwy zbrojącej nową warstwą kleju również stanowi poważny błąd. Jeżeli postąpisz w ten sposób, istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejna warstwa się odspoi. 

Błąd 17: niewłaściwie dobrany grunt pod tynk cienkowarstwowy

Ze względu na różne kolory i rodzaje tynków elewacyjnych, należy właściwie dobierać do nich grunt. Pamiętaj zatem, aby produkt był zabarwiony pod kolor tynku, ponieważ w przypadku ciemniejszych odcieni, na elewacji domu mogą wystąpić nieestetyczne przebarwienia.

Błąd 18: nieodpowiedni dobór tynku

Bardzo częstym błędem okazuje się nieodpowiedni dobór tynku do materiału izolacji. I tak, do materiałów paroprzepuszczalnych możesz stosować wyłącznie tynki paroprzepuszczalne. Do ocieplenia z wełny mineralnej z kolei, nie powinieneś używać tynku akrylowego. Efekty złego doboru? Niestety, niezbyt przyjemne: odspajanie się tynku i porastanie ścian glonami.

Błąd 19: niewłaściwa praca z tynkiem

Zacieranie tynku powinno odbyć się "za jednym zamachem". Dlaczego? Jeżeli skończysz zacieranie tynku w połowie ściany i będziesz kontynuował czynność po jego zaschnięciu, nieestetyczne łącznie będzie widoczne.

Błąd 20: nakładanie zbyt małej ilości tynku i w niesprzyjających warunkach

Tynki cienkowarstwowe muszą być nakładane ściśle według zaleceń producenta. Najczęściej nakładane są warstwą grubości 2-8 mm. Oprócz tego, jak już wspominaliśmy, niesprzyjające warunki atmosferyczne mają ogromny wpływ na tworzenie elewacji domu. Nakładanie tynku przy zbyt dużym nasłonecznieniu i  wysokiej temperaturze, sprawia, że na powierzchni pojawią się nierówności i ślady po zacieraniu.

20 fachowych porad za Tobą - począwszy od przygotowania podłoża, idąc poprzez wybór siatki elewacyjnej, na kładzeniu odpowiednio dobranych tynków kończąc. Pamiętaj, że taka usystematyzowana wiedza to klucz do sukcesu, a co za tym idzie, domu, który będzie funkcjonalny, zdrowy i komfortowy! Powodzenia!