Błędy popełniane podczas ocieplenia domu

Artykuł przeczytasz w 8 min
Ocieplenie i elewacja domu

Jeżeli sądzisz, że planując ocieplenie domu jesteś już na finiszu trudnych decyzji projektowych, musimy Cię rozczarować. I nie chodzi  tylko o to, jaką wybrać wełnę lub w jaki sposób przeliczyć koszty robocizny. Kolejne pasmo rozterek dopiero się zaczyna! Pamiętaj, że każdy projekt i system ociepleniowy jest inny, dlatego tak trudno znaleźć uniwersalny złoty środek, który w pełni uchroniłby Cię przed popełnieniem ociepleniowych gaf. Niestety, o wielu z nich można dowiedzieć się już po fakcie, kiedy budynek zaczyna np. łapać wilgoć. I to właśnie dlatego tak ważne jest, aby starannie przeanalizować listę najczęstszych i najpoważniejszych błędów popełnianych podczas planowania elewacji i ocieplenia domu. Gotowy na szereg profesjonalnych porad? Zaczynamy!


Błąd 1: Niewłaściwe przygotowanie podłoża

Niby banał, a jaki istotny! Zanim zaczniesz ocieplać ściany styropianem bądź wełną, pamiętaj, że ich powierzchnia zawsze wymaga gruntownego sprawdzenia pod kątem przyczepności. Powierzchnie niestabilnie takie jak np. stare odparzone lub obsypujące tynki powinny zostać skute lub oczyszczone a następnie zagruntowane. Wszelkie nierówności również uzupełniamy przed przyklejeniem płyt izolacyjnych. Pamiętaj, że od prawidłowo przygotowanej ściany zależy trwałość całego ocieplenia.

Błąd 2: Brak listwy cokołowej u dołu elewacji

Przyklejona wełna lub styropian powinny mieć oparcie na tzw. listwie startowej. Do jej niewątpliwych zalet zaliczyć można prawidłowe wypoziomowanie warstwy izolacyjnej, zabezpieczenie przed podwiewaniem od dołu oraz występowaniem ognisk skażeń mikrobiologicznych pomiędzy płytą izolacyjną a ścianą. Listwa startowa w przypadku styropianu to też skuteczne zabezpieczenie przed nieproszonymi gośćmi takimi jak owady, czy gryzonie, które mając łatwy dostęp do jego struktury, mogą stać się naszymi uciążliwymi sąsiadami.

Błąd 3: Niewłaściwe obchodzenie się z klejem

Zacznijmy przede wszystkim od tego, że klej powinien być właściwie dobrany do danego typu materiału izolacyjnego. Inny klej jest dedykowany do wełny mineralnej, inny do styropianu białego, a jeszcze inny do grafitowego. Oprócz tego, klejenie płyt na wcześniej wspomniane nierówności, bądź - o zgrozo - nakładanie zbyt grubej warstwy kleju, to absolutne budowlane faux pas! Jak zalecają specjaliści - grubość warstwy zaprawy klejącej pomiędzy podłożem, a styropianem nie powinna przekraczać 10 mm.

Błąd 4: Przyklejanie płyt na tzw. placki

Wciąż pozostajemy przy kleju! Niektórzy popełniają kardynalny błąd klejąc płyty nie po całym ich obwodzie, a jedynie punktowo (na tzw. placki). Jak się jednak okazuje, to mit, że pod warstwą izolacji musi pozostać szczelina wentylacyjna do osuszania muru. Po pierwsze, taka przestrzeń zmniejsza izolacyjność warstwy ocieplenia. Po drugie, w razie ewentualnego pożaru prowadzi to do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się ognia w tzw. kominach. Po trzecie, podczas kołkowania, które powinno nastąpić po min. 48 godzinach, przy dobijaniu łączników może dojść do osłabienia lub zerwania świeżych łączeń klejowych płyt ze ścianą, co w konsekwencji może doprowadzić do odspojenia się materiału izolacyjnego.

Błąd 5: Wypełnianie miejsc połączeń płyt klejem, zamiast pianką

Słyszałeś zapewne o mostkach termicznych, prawda? Wszyscy doskonale wiedzą, że należy unikać ich jak ognia. Aby zatem nie narażać na nie ocieplenia domu, pod żadnym pozorem nie wypełniaj połączeń płyt klejem. Co jednak ciekawe, mostek termiczny powstanie również wtedy, gdy przestrzeń między płytami nie będzie miała żadnego wypełnienia. Aby uniknąć tego typu problemów, szczeliny pomiędzy płytami wypełniaj tym samym materiałem izolacyjnym, który został użyty do ocieplenia lub pianą poliuretanową niskoprężną.

Błąd 6: Omijanie mijanki

Śródtytuł nieco przewrotny, ale prawdziwy! Jeden z podstawowych błędów to klejenie płyt w taki sposób, że ich pionowe połączenia stanowią linie ciągłe. Fachowo płyty klei się na tzw. "mijankę", czyli z przesunięciem o połowę płyty. To samo tyczy się obróbki okien i drzwi. Pod żadnym pozorem nie wolno dopuścić do sytuacji, w której spojenia płyt będą pokrywały się z krawędziami otworów. Najlepiej jak płyty w narożach zostaną docięte w literę L. Zapobiegnie to pęknięciom diagonalnym w narożach okien i drzwi.

Błąd 7: Niepoprawne licowanie materiałów izolacyjnych

Jeden z najbardziej brzemiennych w skutkach błędów wykonawczych, który potrafi całkowicie zniweczyć końcowy efekt wizualny. Jeżeli nie chcesz mieć nierównomiernej powierzchni elewacji lub widocznych obrysów poszczególnych płyt izolacyjnych, zwróć szczególną uwagę na elementy, które zachowują jedną linię prostą. W przypadku styropianu wystarczy przeszlifować wszystkie łączące się krawędzie, gdzie występują nierówności. Czynność pracochłonna i niespecjalnie lubiana przez wykonawców, jednak w obliczu katastrofalnych konsekwencji - niezbędna. Z wełną jest zdecydowanie gorzej. Wełny nie szlifujemy z uwagi na szkodliwe pylenie, dlatego tak bardzo istotne jest odpowiednie licowanie poszczególnych płyt podczas mocowania do ściany.

Błąd 8: Łączniki, kotwy, kołki – stosować czy nie?

W obiegowej opinii panuje teoria, że do drugiej kondygnacji nie trzeba stosować łączników mechanicznych. Jest to teoria nie mająca nigdzie swojego potwierdzenia. O tym, czy na danym budynku muszą zostać zastosowane kołki mocujące materiał izolacyjny decyduje projektant, biorąc pod uwagę szereg czynników, m.in. rodzaj materiału użytego do budowy ściany, czy kondycję elewacji. Projektant dobiera również liczbę kołków na m2, ich długość i rodzaj. Standardowo, w przypadku styropianu przyjmuje się 4 kołki na m2. W miejscach narażonych na tzw. ssanie-parcie wiatru, czyli np. naroża budynków, może być ich nawet 6 i więcej. Do mocowania styropianu można zastosować łączniki z trzpieniem plastikowym i metalowym, w przypadku wełny tylko z trzpieniem metalowym, z uwagi na jej ciężar własny.

Błąd 9: Montaż kołków - brak frezowania otworów w ociepleniu

Chcąc uniknąć tzw. „efektu biedronki”- widocznych "kropek" w miejscach zastosowania łączników mechanicznych do mocowania ocieplenia, pamiętaj, przed ich zamontowaniem należy wyfrezować otwory w materiale izolacyjnym tak, aby kołnierze kołków schowały się na głębokość około 1 cm. Następnie należy przykryć je specjalnym krążkiem, osadzonym na piankę poliuretanową niskoprężną. Uzupełnianie otworów warstwą kleju przyczyni się do występowania okrągłych plam w miejscu zastosowania łącznika. Ma to ścisły związek z różnicą w chłonności powierzchni materiału izolacyjnego i kleju zastosowanego do wypełnienia otworów po kołkach.

Błąd 10: Klejenie siatki bez zakładu, brak dodatkowych zabezpieczeń w narożnikach

Karygodnym błędem, który powinien być ścigany z urzędu, jest brak zakładów przy łączeniu siatek podtynkowych. Pasy z siatki muszą mieć co najmniej 10-cio centymetrową zakładkę. W przeciwnym razie na elewacji w miejscach łączeń poszczególnych pasów siatki powstaną wzdłużne spękania. W przypadku naroży drzwi i okien powinno się stosować dodatkowo 20 centymetrowe paski, w celu uniknięcia pęknięć diagonalnych. Sytuacja jest poważna, gdyż w przypadku wystąpienia spękań w narożach np. okien, jedynym sposobem naprawy jest ponowne nałożenie warstwy kleju z siatką. Jeżeli położony został już tynk, wierzchnia warstwa całej elewacji musi być zrobiona jeszcze raz.

Błąd 11: Siatka zbrojąca o niewłaściwej gramaturze

Pamiętaj, że pomiędzy różnymi rodzajami siatki zbrojącej występują istotne różnice, które dotyczą m.in. gramatury, typu splotu, a nawet składu chemicznego siatki. Produkty występują najczęściej w gramaturach od 140 g/m2 do 210 g/m2. Czasem stosuje się również siatki pancerne 330 g/m2. Specyfikację siatki powinieneś dokładnie dostosować do rodzaju projektowanej elewacji domu.

Błąd 12: Brak narożników aluminiowych

Z poprzednich porad wiesz już, że narożniki to szczególnie delikatne strefy, o które wymagają szczególnej uwagi. To samo tyczy się stosowania ochronnych narożników aluminiowych. Elementy te muszą zostać koniecznie zamontowane - zarówno na narożnikach, jak i we wszystkich otworach budynku.

Błąd 13: Przyklejanie siatki

Siatka podtynkowa musi zostać wtopiona w warstwę wcześniej naciągniętego kleju, w przeciwnym wypadku jej zastosowanie mija się z celem. To ona wraz z klejem przejmuje na siebie wszystkie wahania temperatur i rozszerzalność cieplną wierzchniej warstwy elewacji. Jeżeli chcemy żeby nasza elewacja była dobrze przygotowana przed położeniem gruntu i tynku, należy przeszpachlować ją jeszcze raz cienką warstwą kleju. To będzie miało niebagatelne znaczenie przy końcowym wizualnym odbiorze ściany.

Błąd 14: Brak gruntowania podłoża

Zdarza się, że niektórzy zapominają o “dopieszczeniu” podłoża przed położeniem siatki elewacyjnej. Pamiętaj zatem, że wszelkie nierówności muszą zostać zniwelowane tarnikiem!

Błąd 15: Nieodpowiedni dobór tynku do materiału izolującego

Bardzo częstym błędem okazuje się nieodpowiedni dobór tynku do materiału izolacji. Do materiałów paroprzepuszczalnych takich jak wełna możemy stosować wyłącznie tynki paroprzepuszczalne (mineralny, silikatowy, silikatowo-silikonowy i silikonowy). Do ocieplenia na styropianie, możemy stosować wszystkie. Efekty złego doboru? Niestety, niezbyt przyjemne: odspajanie się tynku.

Błąd 16: Niewłaściwa praca z tynkiem

Zacieranie tynku na jednej ścianie powinno odbywać się "za jednym zamachem". Dlaczego? Jeżeli skończysz zacieranie tynku w połowie ściany i będziesz kontynuował czynność po jego zaschnięciu, nieestetyczne łącznie będą widoczne. Sprawę eliminują tzw. taśmy odcinające, przy ich prawidłowym zastosowaniu problem nie powinien się pojawić.

Błąd 17: Prace podczas nieodpowiedniej wilgotności powietrza

Wprawdzie pojawianie się zielonych stworzeń na naszej elewacji może być spowodowane czynnikami niezależnymi od nas, jak np. poprawiające się powietrze pod kątem mniejszej zawartości SO2 (dwutlenek siarki), które działa dodatnio na wszystkie organizmy żywe oraz występowanie obfitych terenów zielonych, cieków wodnych czy innych terenów zawilgoconych w bezpośrednim sąsiedztwie budynków, zwłaszcza ścian północnych. Pamiętajmy jednak, że wykonując prace dociepleniowe podczas nieodpowiednich pór roku, takich jak późna jesień, wczesna wiosna i o zgrozo zima, kiedy wilgotność powietrza nie pozwala na prawidłowe odparowanie wody z klei, gruntów czy tynków, przyczyniamy się do występowania zielonych wykwitów na naszych ścianach. 

Błąd 18: Niewłaściwy dobór kolorów

W ostatnim czasie panuje moda na ciemne i intensywne kolory elewacji. Nie wnikamy w estetykę takich rozwiązań, ale niosą one za sobą pewne problemy użytkowe. Kolory ciemne i jaskrawe, poniżej 20 HBW (współczynnik odbicia światła), nie są zalecane na elewacje, ponieważ niszczące działanie wysokiej temperatury i promieni UV i tak doprowadzi do ich powolnej degradacji. Pozostaje tylko kwestia czasu, kiedy daną elewację trzeba będzie rewitalizować.

Błąd 19: Brak siatki ochronnej na rusztowaniu

To zaniechanie należy do kardynalnych błędów. Pamiętajmy, że zbyt mocne nasłonecznienie, silne wiatry oraz obfite opady mają niekorzystny wpływ na elewację domu podczas prac ociepleniowych. Szczególnie mocno narażony jest na nie styropian grafitowy, który nagrzany do temperatury powyżej 60 stopni potrafi zwiększyć swoją objętość, wypchnąć sąsiednie płyty i zerwać tym samym połączenia klejowe. Kolejna kwestia to finalna wyprawa tynkarska. Brak zabezpieczeń podczas jej nakładania może doprowadzić do spękań i różnic kolorystycznych.

Błąd 20: Prace w nieodpowiednich warunkach atmosferycznych

Na koniec jeszcze raz, choć było to już kilkakrotnie podkreślane. Jedną z najważniejszych kwestii jest wykonywanie ociepleń w odpowiednich warunkach atmosferycznych. Odpowiednie warunki to temperatura powietrza pomiędzy + 5 °C a +25 °C, która powinna utrzymywać się zarówno podczas trwania robót budowlanych, jak i przez minimum 72 godziny po ich zakończeniu. Stosowanie dodatków zimowych, siatek osłonowych i co gorsza nagrzewnic nie gwarantuje nam, że nasza elewacja zostanie wykonana prawidłowo.

20 fachowych porad za Tobą - począwszy od przygotowania podłoża, idąc poprzez wybór siatki elewacyjnej, na kładzeniu odpowiednio dobranych tynków kończąc. Pamiętaj, że taka usystematyzowana wiedza to klucz do sukcesu, a co za tym idzie, domu, który będzie funkcjonalny, zdrowy i komfortowy! Powodzenia!